Do dziś pamiętam swoją ulubioną zabawkę – konika na biegunach. Pamiętam także to, że i mój brat uwielbiał się na nim bawić. Dlatego rodzice postanowili, że kupią nam dwa koniki na biegunach. Dzięki temu obaj mogliśmy bawić się w Dziki Zachód czy turnieje rycerskie.
Nasze koniki na biegunach wiernie nam służyły, wytrzymując niejedną bitwę na miecze czy zdobywanie średniowiecznego zamku. Dlatego widząc jak moi synowie dorastają, postanowiłem kupić im koniki na biegunach. Oczywiście dwa. Zaskoczyła mnie różnorodność dzisiejszej oferty w sklepach. Dla mnie koniki na biegunach to klasyczne, drewniane zabawki.
Widząc grające czy ruszające ogonem koniki na biegunach, uznałem, iż wyłamie się z obowiązujących trendów. Niech moi synowie przemierzając dalekie prerie, sami śpiewają kowbojską piosenkę. Dlatego zakupiłem drewniane koniki na biegunach. Oczywiście dwa:)
